Podpora wytrzymał napięcie nierównego meczu

Jacek Podpora – mamy ‚Tajną broń’, czyli Libero, który dyrygował, czy to na parkiecie czy na trybunach – był wszędzie. Ustawiał, porządkował, motywował – jemu należy się uznanie za wygraną w tym meczu. Mecz szarpany z dużymi wahnięciami gry; a to wszystko tylko z korzyścią dla kibica, którego ta huśtawka emocji naprawdę wkręciła. Przypomnijmy, że dopiero zaczynamy – mistrzostwa potrwają do niedzieli.